Lucifer – opracowanie

© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania

Melancholia
Melancholia
Jacek Malczewski


Wyłącz reklamy na

miesiącrok



Polub nas na Facebooku:


Udostępnij artykuł:
Lucyferyzm – to pojęcie mocy, które w najgłębszych ciemnościach naszych świecą, jako nadświadome. Wprawdzie od tego świecenia ciarki po skórze przechodzą, a mózg przeciętnego konsumenta tlenu wybiera się na spacer, z którego nie wraca w całości.

(T. Miciński, Xiądz Faust)




- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!


Wiersz Lucifer pochodzi z debiutanckiego i jedynego tomu liryki Tadeusza Micińskiego, zatytułowanego W mroku gwiazd i opublikowanego w Krakowie w 1902 roku.

O podmiocie lirycznym świadczy już sam tytuł utworu. Miciński, zafascynowany satanizmem, wiedzą ezoteryczną, nazywany magiem i czcicielem tajemnic, postanowił wyrazić swą miłość do wszystkiego, co dziwne, niecodzienne i społecznie wyklęte, i stworzył monolog Pana Ciemności – Lucyfera.

Chociaż dotykany coraz nowymi falami krytyki, dotyczącymi prowokacyjnej i obrazoburczej twórczości i sposobu życia (tworzył wyłącznie w ciemnościach, za zdjęciach przybierał kontrowersyjne pozy i ubierał ciuchy charakterystyczne raczej dla średniowiecza, niż epoki rozwoju cywilizacyjnego), Miciński postanowił jeszcze bardziej podkreślić swą odrębność i „inność” frapujących go spraw. Zatytułowanie wiersza imieniem, które według tradycji chrześcijańskiej przynależało zbuntowanemu przeciw Bogu aniołowi, kojarzonemu jako przyczynę zła i ludzkiego cierpienia, dolało jeszcze oliwy do ognia.

Miciński stworzył w omawianym liryku inny obraz Szatana, niż dostarczali nam dotychczas tacy twórcy - średniowieczni poeci czy romantyczni wieszcze. Jego odmienność nie polega na jeszcze większej dawce nienawiści do rodzaju ludzkiego czy niepohamowanej chęci obrócenia wszystkiego w proch. Lucyfer Micińskiego jest przede wszystkim rozdarty wewnętrznie, zagubiony, jego osobowość jest rozbita. Raz nazywa siebie otchłanią tęcz, innym razem płomieniem bożym, raz określa się mianem komet królem, by w kolejnych linijkach przyznać, że jest piorunem burz (…) blaskiem wulkanów (…)grobowcem ciszy.

Co z tego, że w jednej chwili jest niepohamowany, szalony, mężny i potężny? Przecież za kilka sekund ponownie stanie się słaby, kruchy, delikatny. Nie ma dość siły, by pozostać przy tych cechach, które sprawiają, że budzi powszechny lęk i szacunek. Daje tym znak, że czuje się samotny, że ma coraz mniej siły, by stawiać czoła coraz to nowszym przeciwnościom losu. Lucyfer – Pan Podziemi, nie wie, kim jest, czuje ułomności swej mocy:

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 
autor:

Karolina Marlęga -



Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: Lucifer – opracowanie



  • Lucifer – opracowanie - Grzegorz ()
    Rewelacyjne opracowanie pani Karolino. Taki właśnie Lucyfer występować w paru miejscach Raju Utraconego Miltona - i myślę, że top było precedensowe ujęcie go w literaturze jako miotanego sprzecznościami i bezsilnością, zrozpaczonego bytu.




Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 






Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt - Polityka cookies