Padlina (lub Zwłoki) - opracowanie - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Padlina zbudowana jest z dwunastu strof, z których każda ma po cztery wersy. Aby nadać utworowi obrazowości, poeta naszpikował go epitetami: ścierwo gorące, czarne gromady robactwa, gęsta ciecz oraz porównaniami: czerwie biegły jak wiatr i woda bieżąca, jak na sztaludze w pracowni malarza. Dzięki tym zabiegom artystycznym utwór wpływa na wyobraźnie odbiorcy. Rymy krzyżowe (ABAB) sprawiają, ze wiersz nabiera rytmiczności.

Wiersz zaczyna się niczym romantyczne wspomnienie z pięknego spaceru. Jest to jednak złudne, ponieważ już w trzecim wersie dowiadujemy się o makabrycznym znalezisku. Oczom zakochanym ukazała się bowiem plugawa padlina - rozkładające się kobiece ciało. Zadarte ku górze nogi wskazują, że przed śmiercią, a może nawet tuż po niej, była ona zgwałcona.

Główny nacisk w utworze jest położony na epatowanie brzydotą. Podmiot liryczny nie mówi o zwłokach „kobieta”, lecz Ziejące jadem to ścierwo gorące. W wierszu roi się od makabrycznych szczegółów, poczynając od wyglądu zwłok: brzuch pełen zgnilizny, ich zapachu: Brzuch swój, skąd biły wyziewy trujące, Smród zasię tak cuchnący stamtąd się wydzierał, Żeś się zachwiała jakoby w zemdleniu, a nawet dźwięku, jaki się z nich wydobywał: Roje much nad
tym brzuchem brzęczały zmurszałym.

Na koniec okazuje się, że najbardziej szokujący w wierszu nie jest opis rozkładającego się ciała, lecz przesłanie jakie ze sobą niesie. Podmiot liryczny zwraca się bowiem do swojej ukochanej:

A jednak będziesz do tej ohydy ponurej
I ty podobna i pełna zarazy,
O gwiazdo oczu moich, słońce mej natury,
Kochanie moje, Aniele bez zmazy!.


Zakończenie stanowi zatem rozwinięcie łacińskiej sentencji „memento mori” (pamiętaj o śmierci). Przesłaniem wiersza jest zatem to, że śmierć czeka na nas wszystkich, a to, co z nami zrobi nie będzie należało do najpiękniejszych rzeczy. Przesłanie to było znane już w baroku. Ludzkie ciało uważano wówczas za symbol przemijalności i śmiertelności. Podmiot liryczny uważa ukochaną kobietę za skazaną na przeminięcie. Co ciekawe, uważa również, że sam jest w stanie pokonać śmierć: (…) ja miłości mojej, która się rozkłada, Treść i kształt boski wiernie chowam w sobie!. Widzimy zatem, że poeta czuje się nienaruszalny, poprzez miłość, która w nim żyje i będzie żyć wiecznie.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Architektura w Młodej Polsce
2  Malarstwo młodopolskie
3  Malarstwo ekspresjonistyczne



Komentarze: Padlina (lub Zwłoki) - opracowanie

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2012-02-11 17:35:12

"Niedbała i cyniczna otwarła sekrety Brzucha pełnego zgnilizny. Słońce prażąc to ścierwo jarzyło się w górze, Jakby rozłożyć pragnęło" "Smród zgnilizny tak mocno uderzał do głowy, Żeś omal nie padła na trawy.Brzęczała na tym zgniłym brzuchu much orkiestra I z wnętrza larw czarne zastępy Wypełzały ściekając z wolna jak ciecz gęsta Na te rojące się strzępy." Drogie panie jest to zdecydowanie opis gnijących zwłok (no wybaczcie ale na opis dziewczynki z latawcem mi to nie pasuje), a jeśli autor wcześniej wyraźnie powiedział, iż była to kobieta, to sformułowanie "rozkładające się zwłoki kobiety" jest jak najbardziej poprawne. Zamiast szukać u kogoś "błędów", trzeba najpierw samemu dokładnie zapoznać się z tekstem.


2010-05-06 11:35:58

do kamila- nie uważam, żeby była tam mowa o 'zachwycaniu się' widokiem jego przyszłego rozkładu ;) Moim zdaniem on w ogóle nie mówi tu o tym, że zachowa się od przemijania. On tylko stwierdza, że, mimo iż ciało kobiety kiedyś zacznie gnić i stanie się siedliskiem robactwa, to on na zawsze uwieczni ją w swojej pamięci jako muzę, "pasję", "anioła". Dzięki swojej miłości, będzie nosił w swoim sercu jej "formę i treść boską", czyli obraz kochanki nienaruszony przez robactwo i inne tego typy ohydztwa ;]


2010-03-11 16:21:45

moim zdaniem podmiot liryczny na koncu utworu nie mowi ze sam uniknie tego losu. wedlug mnie boi sie on tego przemijanie i wie ze jego tez dopadnie. a pociesza go mysl ze nad nim rowniez ktos kiedys bedzie stal i zachwycal sie tym co on teraz widzi.


2010-03-08 20:00:27

Przedpiszca ma rację. W wierszu mamy zaledwie porównanie do "lubieżnej kobiety", a nie określenie, że to kobiece zwłoki. Wzmianka o gwałcie IMO jest też wyssana z palca. Brakuje w analizie odniesienia do definicji turpizmu. Ogólnie - dość kiepskie opracowanie, jak na poziom tego portalu.


2009-05-20 12:04:58

Nie zgodziłbym się, że wykorzystano tu motyw rozkładających się zwłok kobiety. Idąc za oryginalnym tekstem "comme une femme lubrique" (fr. "jak kobieta lubieżna") można z całą pewnością stwierdzić, że padlina została jedynie porównana do kobiety.




Streszczenia książek
Tagi: